PL | EN | HE
  • Facebook

Historia

Ferma – farma – ferma ? Grochów czy Witolin ?

 

W 1919 roku grupa młodych syjonistów związanych z organizacją He-Chaluc, wspieranych przez Chaima Zabłudowskiego, otrzymała od warszawskiej gminy żydowskiej zgodę na zagospodarowanie działki na Grochowie. Przedstawiciele He-Chalucu postanowili zorganizować tam fermę rolną, która miała przygotowywać młodych do wyjazdu do Palestyny. Podstawowymi celami działalności kibucu były nauka rolnictwa, języka hebrajskiego oraz zdobywanie wiedzy na temat Palestyny.

 

Początki były bardzo skromne – w lutym 1920 roku pierwsza czteroosobowa grupa chaluców (pionierów) przybyła na Grochów. Byli to młodzi Żydzi, dla których emigracja stanowiła nadrzędny cel. Pochodzili z inteligenckich domów, nie wiedzieli nic o uprawie roli, ale mieli wiele zapału. Na początku sadzono warzywa, czyszczono i naważono teren przeznaczony pod gospodarstwo. Nie było tam żadnych budynków, chaluce mieszkali w wynajmowanych pokojach na Grochowie. W 1921 roku w prowizorycznych budynkach kibucu mieszkało już 35 osób, w tym cztery kobiety. Zakup pierwszego konia oraz najważniejszych narzędzi rolniczych sfinansowała w 1920 roku agencja syjonistyczna.  W kibucu hodowano także krowy, kury, króliki. Na polach uprawiano pszenicę, owies; duże znaczenie dla budżetu gospodarstwa miała uprawa warzyw, które sprzedawano bezpośrednio na Grochowie oraz na targach w Warszawie. Oprócz pracy na roli młodzi ludzie uczyli się także hebrajskiego, organizowano dla nich prelekcje na temat życia w Palestynie. Dla prawie wszystkich kibucników pobyt na Grochowie był jedynie krótkim, ale bardzo ważnym epizodem w procesie emigracji. Pierwsze grupy emigrantów wyjechały z Grochowa do Palestyny w 1922 roku, ostatnie opuściły kibuc w 1940.

 

Pierwsze prowizoryczne budynki zaczęły powstawać na terenie kibucu na początku lat dwudziestych. Jednak już w 1928 roku sytuacja mieszkaniowa była fatalna, stare domy waliły się. W maju 1928, dzięki pomocy finansowej Hersza Doktorowicza, znanego żydowskiego filantropa, uroczyście wmurowano kamień węgielny pod budowę nowego budynku. Od tego czasu kibucnicy mieli możliwość zamieszkania w nowoczesnym internacie, wyposażonym także bibliotekę i dużą jadalnię, w której odbywały się liczne prelekcje oraz kursy samokształceniowe.

 

Druga połowa lat dwudziestych oraz początek lat trzydziestych przyniosły duże zmiany w życiu kibucu. Wraz z postępującą pauperyzacją i wzrostem antysemityzmu w Polsce oraz ograniczeniem możliwości emigracji do Palestyny coraz więcej młodych ludzi przystępowało do kibucu. W latach trzydziestych na Grochowie mieszkało i pracowało około 100 osób, w momencie wybuchu wojny – aż 200 osób. W latach trzydziestych już tylko część pionierów pracowała w rolnictwie – większość zatrudniona była w fabrykach w Warszawie, wielu miesiącami nie miało pracy. Utworzono oddziały zewnętrzne kibucu Grochów – w Wołominie, Pułtusku, Makowie Mazowieckim, Węgrowie, Żyrardowie, Sochaczewie, Pruszkowie, Jesiorówce, Wyszkowie i Ciechanowie. Grochowscy pionierzy żyli w bardzo trudnych warunkach, kasa kibucu świeciła pustkami, brakowało miejsca (chaluce spali po kilku w jednym łóżku).

 

Budynki kibucu zburzono na początku kampanii wrześniowej. Większość kibucników opuściła Warszawę, jednak już na początku 1940 roku działaczom organizacji Dror udało się uzyskać zezwolenie na dalsze prowadzenie fermy. Do aktywnej odbudowy gospodarstwa rolnego włączył się Mordechaj Anielewicz i Icchak (Antek) Cukierman, który z Grochowem był związany już przed wojną. Gospodarstwo funkcjonowało do 1942 roku. Po wojnie, w 1945 roku, niewielka grupa członków organizacji Dror wróciła na Grochów, jednak nie udało się im odbudować kibucu. Dlatego też zdecydowano się na złożenie gospodarstwa rolnego na Dolnym Śląsku; nadano mu nazwę „Grochów”.


Zapraszamy do zapoznania się z opowieściami byłych członków kibucu na Grochowie.

 

Ferma – farma – ferma... Obejrzyj fragment wywiadu z Markiem Edelmanem, w którym opowiada o grochowskim kibucu: